poniedziałek, 5 marca 2018

Organique Grecka pianka do kąpieli

Cześć Wam :)
Dzisiaj czas na post kosmetyczny, którego już dawno nie było. Nie ględzimy, a z radością nadrabiamy i z frajdą mi się piszę. Pod lupę ostatnio wzięłam grecką piankę do kąpieli z Organique i zapraszam na moją opinię.




Od producenta:
Pianka do mycia ciała to ciekawa alternatywa dla tradycyjnego żelu pod prysznic. Ma delikatną, puszystą konsystencję i pięknie pachnie, kusząc żywym kolorem. Słodki zapach winogron przeniesie Cię na moment na greckie plaże. Polecamy ją do wszystkich rodzajów skóry. Dzięki wysokiej zawartości gliceryny roślinnej (30%) nawilża skórę podczas kąpieli, pozostawiając ją jedwabiście gładką.
W kontakcie z wodą tworzą myjącą, delikatną pianę. Idealne podczas podróży - są lekkie i nie ma możliwości wylania z opakowania.

DZIAŁANIE

- delikatnie oczyszcza
- zmiękcza i nawilża skórę
- pozostawia na skórze delikatny zapach
- idealne w podróży


Pianka ma intrygujący, mocny zapach. Podobny do winogrona, ale 
z domieszką jeszcze czegoś słodkiego. Opakowanie plastikowe, z 
zakrętką, wszystko estetyczne i działa bez zarzutu. 
Nie ma problemu przy otwieraniu mokrymi dłońmi. Sama 
konsystencja jest zaskakująca. Można to określić jak zbita piana,
ale jednocześnie miękka w dotyku. Po rozsmarowaniu na ciele i 
kontakcie z wodą tworzy się delikatna piana. Skóra staje się żółta, 
ale wszystko szybko się zmywa i nie brudzi wanny.  



Czas na najważniejsze, czyli działanie. Dobrze oczyszcza skórę.
Wystarczy niewielka ilość, aby umyć całe ciało. Dzięki temu 
produkt będzie wydajny. Moja pojemność 100 ml spokojnie 
wystarczy na kilka lub nawet kilkanaście użyć. Podsumowując 
powiedziałabym, że produkt fajny, ale bez jakiś zachwytów. Taki 
umilacz czasu podczas kąpieli. Nie jest to hit, który koniecznie 
muszę mieć na półce. Mi chyba bardziej spodobały się typowe 
pianki np. z Nivea. 

A Wy używaliście może pianki z Organique? Jak wrażenia?
Pa :)

7 komentarzy:

  1. Już wiele razy chciałam sobie kupić jakąś piankę Organique, ale póki co jeszcze mi się nie udało :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc to pierwsze słyszę, że istnieje coś takiego, jak pianka kosmetyczna. Muszę chyba wypróbować ;)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie <3 https://odbiciecodziennosci.blogspot.com/2018/03/promocja-22-rossmann-1003-1903-dla.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie wygląda po rozsmarowaniu :) Pierwszy raz widzę ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta pianka. Nigdy o niej wcześniej nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ją i polubiłam choc wolę mleczną

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam w innej wersji zapachowej, konsystencja mi się podobała, za to zapach zupełnie nie :/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger