piątek, 1 grudnia 2017

Maroko Sweet Body Balm Shea Butter & Almond

Cześć :)
Wiem, że dawno mnie nie było. Nawarstwiło się trochę spraw i dałam sobie odpocząć od blogowania. Jednak wracam, ponieważ uznałam, że daje mi to wiele radości i jest moją pasją. Postaram się, aby posty na prawdę regularnie się pojawiały. Koniec jednak gadania i zapraszam na recenzję balsamu do ciała.





Od producenta: 
Słodki balsam do ciała DLA NIEJ lub dla NIEGO bogaty w masło shea i oleje roślinne, ma właściwości przeciw utleniające i chroni skórę przed odwodnieniem. Doskonale się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Jego wyjątkowy skład sprawia, że jest najlepszym sprzymierzeńcem skóry suchej i pozbawionej witalności. Dzięki zawartości witamin i minerałów działa odżywczo na skórę. Pomaga także redukować problemy skórne takie jak egzema i łuszczyca. 
Polecany do skóry suchej i wrażliwej. Wygładza skórę, łagodzi podrażnienia, intensywnie nawilża oraz działa przeciwstarzeniowo. Jego subtelny migdałowy zapach utrzymujący się na skórze wywołuje uczucie słodkiego zadowolenia.
INCI: Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glyceryn Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Glycerin, Caprylyl Glycol, Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Fruit Extract, Panthenol, Hydrolyzed Corn Starch, Cetostearyl Alcohol, Tocopherol, Sodium Benzoate, Caprylhydroxamic Acid, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin.




Balsam zapakowany jest w plastikowe opakowanie zakończone pompką, która sprawnie działa. Zapach słodki, migdałowy - mi osobiście trochę przeszkadza. Kolor biały, konsystencja lekka, kremowa łatwo się rozprowadza. Potrafi się bielić i dość długo wchłaniać. Szczególnie zaraz po kąpieli jego nakładanie jest ciężkie. Więc tu łapie minusa. Przejdźmy do działania. Dobrze nawilża i wygładza skórę, ale nie wywołał u mnie jakiegoś wow. Faktycznie nasza skóra jest nawilżona co najmniej 12 godzin, ale podobny efekt jestem też w stanie osiągnąć innymi produktami. Ja go klasyfikuję jako średniaczka, ale dla niektórych osób może być strzałem w 10tkę. Polecam szczególnie osobom, które lubią zapach migdałów, nie jest on mocny, ale fajnie i na spory czas otula nasze ciało.

Lubicie takie zapachy? Znaleźliście już swoich balsamowych ulubieńców? 
Pa :)

6 komentarzy:

  1. Nie znam, ale ja jestem anty ... wszelkie mazidła nie są dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukam jakiegoś ciekawego balsamu, więc może skuszę się na ten. Pomimo tego, że długo się wchłania to ten zapach migdałów do mnie przemawia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie podoba mi się jego szata graficzna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię migdałowe aromaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam go, ale lubię zapach migdałów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ten balsam chętnie bym sprawdziła ;) Lubie te produkty.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger