poniedziałek, 28 sierpnia 2017

One Ingredient Krem intensywnie odnawiający ze śluzem ślimaka

Witajcie :)
Na blogu miałam "mini" urlop, ale już wracam ze zdwojoną siłą i motywacją do działania. Podjęłam pracę, co by mi się za bardzo nie nudziło w domu i w ruch poszedł nowy krem. Jak się spisał? Czy nadaje się pod makijaż? Zapraszam na recenzję.



 Od producenta:Intensywny krem odnawiający Snail Your Skin to unikalna kompozycja 80% śluzu ślimaka jakości premium z 15% aktywnych składników pochodzenia naturalnego stworzona po to, aby wyjątkowo szybko i kompleksowo niwelować problemy skórne oraz oznaki starzenia. Śluz ślimaka to bogate źródło kolagenu, elastyny, alantoiny, kwasu hialuronowego, kwasu glikolowego, cennych dla skóry witamin i mikroelementów oraz enzymów proteolitycznych, które synergicznie wykazują silne działanie biostymulujące. Efekty: widocznie zredukowane zmarszczki, wyraźne wygładzenie skóry, zwężone pory, zniwelowane zmiany trądzikowe i przebarwienia, zredukowane blizny Intensywny krem odnawiający Snail Your Skin stanowi idealną bazę pod makijaż ze względu na: natychmiastowy efekt wygładzenia, wyjątkowo lekką konsystencję, długorwały efekt matujący i nawilżający. 

Skład: Snail Secretion Filtrate, Rosa Damascena Flower Water, Rosa Rubiginosa (Rose Hip) Seed Oil, Cetyl Alcohol, Gluconolactone, Coco Glycerides, Cetearyl Olivate & Sorbitan Olivate, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Xanthan Gum, Decyl Glucoside, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.



Krem jak widać zapakowany jest w plastikowy, czarny słoiczek. Wydobywa się go dość nietypowo, ale zarazem higienicznie, ponieważ nie trzeba wkładać palca do środka. Konsystencja jest lekka. Krem jest biały, szybko się wchłania. Poszukiwałam produktu, który na noc da ukojenie skórze, która wytrzymała cały dzień w makijażu. Nawilży i zregeneruje. Zaś rano oczekiwałam lekkiego nawilżenia i przygotowania cery do makijażu. Chciałam kosmetyk "uniwersalny" na dzień i na noc, ponieważ mój czas się ograniczył i nie chciałam dokonywać wyboru co dzisiaj użyć. Jak to się mówi oszczędność czasu i miejsca zarazem. Pierwsze co mi się spodobało to to, że krem się szybko wchłania. Jest to dla mnie ważne szczególnie rano, gdy mój czas jest ograniczony. Cera jest ukojona, delikatnie zmatowiona i nawilżona. Po prostu idealna do rozpoczęcia makijażu. Zapach ma delikatny, słodki jakby miodowy. Wieczorem nakładam odrobinę grubszą warstwę i skóra nawilżona, zaczerwienienia po myciu znikają. Powiem szczerze, że obawiałam się trochę czy ten krem dogada się z moją wrażliwą i naczyniową cerą, ale już wiem, że nie słusznie. Skóra jest widocznie w lepszej kondycji od kiedy używam tego mazidła, a i wyprysków mniej. Blizny delikatnie się spłyciły, ale produkt jeszcze w użyciu, więc mam nadzieję, że znikną całkiem. Cóż, nie da się ukryć, że trafiłam na swojego ulubieńca. Troszkę mnie peszy cena, ale za taką jakość warto. Za opakowanie 50 ml zapłacimy 249 zł. 



A Wy znaleźliście już swoich kremowych ulubieńców?
Pa :)

7 komentarzy:

  1. Pierwszy raz się spotykam z tym kremikiem :) Cena zaporowa, ale może trafi mi się kiedyś okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o nim wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się pięknie, działanie też ok. Nie wiem czy zlikwiduje całkowicie blizny ale życzę ci żeby tak było. Niestety cena za wysoka dla mnie 249 zł to ja w miesiącu nie wydaje na kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że działa. Kupić produkt za taką kwotę i nie widzieć efektu to by dopiero była tragedia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nadal poszukuję idealnego kremu, lubię testować nowości, ale tutaj cena jest dla mnie zdecydowanie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena jest niebagatelna, ale i działanie zacne, pomyślę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze to nie dałabym tyle za krem. U mnie póki co górna granica to jakieś 100 zł. Tyle pieniędzy wolałabym wydać na jakiś zabieg u kosmetyczki. Ale fajnie,ze dziala. Szkoda by było, jakby nic nie robił...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Lifestyle by Agnieszka , Blogger